Nareszcie wróciłam do Anglii. Po kilku latach w Stanach zaczęłam tęsknić za domem może nie tyle co za Anglią, ale Irlandią i moją byłą miłością, a teraz już wielką światową gwiazdą...Niallem Horanem. Przyjaźniliśmy się od dziecka. Znam go doskonale.Teraz jest już taki dojrzały i dorosły. Minęło w końcu 7 lat odkad wyjechałam.Okazało się,że mieszkam 15 minut drogi od niego.W Anglii. Postanowiłam go odwiedzić może jeszcze mnie pamięta. Przeprowadziłam się po dwóch tygodniach do Londynu. Mieszkałam z wiecznie zajętymi rodzicami mimo tego zawszę mieli dla mnie czas, ale często ich nie było.Wtedy zawsze miałam Nialla. Pomagał mi,opiekował się mną i zawsze czułam się w jego towarzystwie tak bezpiecznie. Odkąd wyjechałam do Stanów nie miałam takiej osoby. Pamiętam ,że jak wyjeżdżałam byłam w nim śmiertelnie zakochana. Położyłam się spać w nowym domu. Jutro miałam iść do Nialla.
*flashback*
Cały ten dzień był straszny.Wyjeżdżałam do Stanów na kilka lat. Bałam się wszystkiego co mnie tam czeka. Jeszcze rozłąka z moją miłością.. no, ale on nic nie wie o moim uczuciu do niego. Myśli że to tylko przyjaźń, ale przed wyjazdem postanowiłam mu powiedzieć i tak.. dziś to zrobię w końcu wyjeżdżam nigdy więcej się nie spotkamy... Po tych myślach łzy zaczęły spływać po moich policzkach. Pamiętam dokładnie jak poszłam się z nim pożegnać.Bolało mnie to bardziej niż jego. On widział w nas tylko przyjaciół. Ja coś więcej. Przytuliłam go ostatni raz.Oboje się rozpłakaliśmy.
-Kocham cię Niall. Nie ważne gdzie będę, zostaniesz w moim sercu na zawsze. - Powiedziałam i odeszłam do taksówki. Chłopak stało z niedowierzaniem w to co usłyszał. I wyjechałam usunęłam wszystkie konta, zmieniłam numer. Po prostu bałam się odpowiedzi..
Obudziłam się rano.
-Uff, to tylko koszmar jestem w Anglii i spotkam się z Niallem. - Odetchnęłam głęboko, że to tylko sen, że to się już wydarzyło.Wstałam z łózka. Poszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic.Umalowałam się delikatnie włosy rozpuściłam i ubrałam to.
Poszłam na dół zjeść śniadanie i wybiegłam z domu. Po 20 minutach spaceru byłam pod domem Niallera. Zapukałam do drzwi po chwili ujrzałam jego.Wszystko wróciło. Moje uczucie do niego powróciło. Serce zaczęło bić szybciej. Moim oczom ukazał się ten piękny niebieskooki blondyn. Zaniemówiłam na moment.
-Cześć mogę ci w czymś pomóc? Właściwie to kogoś mi przypominasz. - Uśmiechnął się i zaczął śmiesznie ruszać brwiami.
-Jestem [T.I] nie pamiętasz mnie? Ta dziewczyna, z którą się kiedyś przyjaźniłeś, i która przed wyjazdem wyznała ci miłość. -Odpowiedziałam i spuściłam wzrok w podłogę.
-Serio?! Wow szukałem cię tyle czasu... nie odpowiadałaś na moje listy, smsy, i wiadomości. -Powiedział i podniósł moją głowę do góry. Zrobiłam się czerwona.
-Przepraszam ale nie miałam odwagi czytać co pisałeś. - Przytuliłam się do niego. Poczułam ten jego boski zapach perfum przez, które odlatywałam i jego dotyk który działał na mnie kojąco.
-Daj mi szansę powiedzieć teraz co myślę. - Powiedział chłopak i usiedliśmy na trawie w ogrodzie.
-Daję. -Uśmiechnęłam się i przygryzłam wargę.
-Nigdy nie powiedziałaś ''żegnaj''. Powiedz dlaczego musiałaś odejść i zostawić mnie zupełnie samego? Teraz już nie jesteśmy sami. Jestem przy tobie. Mimo że czasem mogę być daleko. Zostanę przy tobie. Mimo że byliśmy oddaleni od siebie. Byłaś w moim sercu. Słyszę twoją modlitwę. Będę dźwigał twoje problemy, ale najpierw potrzebuję twojej dłoni. Potem wieczność może się rozpoczynać. Stwórzmy świat bez strachu. Razem wylejmy radosne łzy. Możemy latać tak wysoko. Pozwolić by nasze duszę nigdy nie umarły. - Powiedział po czym namiętnie mnie pocałował.To było coś na co czekałam tyle lat. Był bliski mojemu sercu jak nikt inny. Był po prostu wyjątkowy. Wzruszyły mnie jego słowa. Od tamtego dnia jesteśmy szczęśliwą parą .Miejmy nadzieję że rozłąka nigdy nas już nie rozdzieli.
OD AUTOREK:
Hejka. Witamy Was, na blogu z imagine o One Direction! Mamy nadzieję, że się Wam spodobają. Oto i pierwszy pisany, przez Darię. Nazywamy się tak samo, więc jedna będzie się podpisywać Ari, a druga Daria. :) Z kim chcielibyście, kolejnego imagina? Jeśli Wam się spodobał, liczymy na komentarze! :)
*flashback*
Cały ten dzień był straszny.Wyjeżdżałam do Stanów na kilka lat. Bałam się wszystkiego co mnie tam czeka. Jeszcze rozłąka z moją miłością.. no, ale on nic nie wie o moim uczuciu do niego. Myśli że to tylko przyjaźń, ale przed wyjazdem postanowiłam mu powiedzieć i tak.. dziś to zrobię w końcu wyjeżdżam nigdy więcej się nie spotkamy... Po tych myślach łzy zaczęły spływać po moich policzkach. Pamiętam dokładnie jak poszłam się z nim pożegnać.Bolało mnie to bardziej niż jego. On widział w nas tylko przyjaciół. Ja coś więcej. Przytuliłam go ostatni raz.Oboje się rozpłakaliśmy.
-Kocham cię Niall. Nie ważne gdzie będę, zostaniesz w moim sercu na zawsze. - Powiedziałam i odeszłam do taksówki. Chłopak stało z niedowierzaniem w to co usłyszał. I wyjechałam usunęłam wszystkie konta, zmieniłam numer. Po prostu bałam się odpowiedzi..
Obudziłam się rano.
-Uff, to tylko koszmar jestem w Anglii i spotkam się z Niallem. - Odetchnęłam głęboko, że to tylko sen, że to się już wydarzyło.Wstałam z łózka. Poszłam do łazienki i wzięłam szybki prysznic.Umalowałam się delikatnie włosy rozpuściłam i ubrałam to.
Poszłam na dół zjeść śniadanie i wybiegłam z domu. Po 20 minutach spaceru byłam pod domem Niallera. Zapukałam do drzwi po chwili ujrzałam jego.Wszystko wróciło. Moje uczucie do niego powróciło. Serce zaczęło bić szybciej. Moim oczom ukazał się ten piękny niebieskooki blondyn. Zaniemówiłam na moment.
-Cześć mogę ci w czymś pomóc? Właściwie to kogoś mi przypominasz. - Uśmiechnął się i zaczął śmiesznie ruszać brwiami.
-Jestem [T.I] nie pamiętasz mnie? Ta dziewczyna, z którą się kiedyś przyjaźniłeś, i która przed wyjazdem wyznała ci miłość. -Odpowiedziałam i spuściłam wzrok w podłogę.
-Serio?! Wow szukałem cię tyle czasu... nie odpowiadałaś na moje listy, smsy, i wiadomości. -Powiedział i podniósł moją głowę do góry. Zrobiłam się czerwona.
-Przepraszam ale nie miałam odwagi czytać co pisałeś. - Przytuliłam się do niego. Poczułam ten jego boski zapach perfum przez, które odlatywałam i jego dotyk który działał na mnie kojąco.
-Daj mi szansę powiedzieć teraz co myślę. - Powiedział chłopak i usiedliśmy na trawie w ogrodzie.
-Daję. -Uśmiechnęłam się i przygryzłam wargę.
-Nigdy nie powiedziałaś ''żegnaj''. Powiedz dlaczego musiałaś odejść i zostawić mnie zupełnie samego? Teraz już nie jesteśmy sami. Jestem przy tobie. Mimo że czasem mogę być daleko. Zostanę przy tobie. Mimo że byliśmy oddaleni od siebie. Byłaś w moim sercu. Słyszę twoją modlitwę. Będę dźwigał twoje problemy, ale najpierw potrzebuję twojej dłoni. Potem wieczność może się rozpoczynać. Stwórzmy świat bez strachu. Razem wylejmy radosne łzy. Możemy latać tak wysoko. Pozwolić by nasze duszę nigdy nie umarły. - Powiedział po czym namiętnie mnie pocałował.To było coś na co czekałam tyle lat. Był bliski mojemu sercu jak nikt inny. Był po prostu wyjątkowy. Wzruszyły mnie jego słowa. Od tamtego dnia jesteśmy szczęśliwą parą .Miejmy nadzieję że rozłąka nigdy nas już nie rozdzieli.
OD AUTOREK:
Hejka. Witamy Was, na blogu z imagine o One Direction! Mamy nadzieję, że się Wam spodobają. Oto i pierwszy pisany, przez Darię. Nazywamy się tak samo, więc jedna będzie się podpisywać Ari, a druga Daria. :) Z kim chcielibyście, kolejnego imagina? Jeśli Wam się spodobał, liczymy na komentarze! :)
Najlepszy <3 ;D !
OdpowiedzUsuńBoskie piszcie dalej czekam <3
OdpowiedzUsuńCudowny :)
OdpowiedzUsuń